Dzisiaj poszłam do koleżanki...
Dzień zaczełam z wyjątkowym nastawieniem, ale zacznijmy od początku. Wieczorem ustawiłam budzik na 8:30, ale wstałam (sama z siebie) o 7:17. Poszłam do kuchni, wstawiłam mleko, nasypałam płatki do miski, wyłączyłam mleko i zalałam płatki. Zaczełam jeść. Następnie pościeliłam łóżko, ubrałam się i usiadłam do kompa (XD) . Niedługo potem, ubrałam się (kurtkę,buty), wziełam plecak i poszłam do szkoły. Oczywiście jak to ja spóźniłam się.
(A teraz wróćmy do tego, czemu miałam wyjątkowe nastawienie. W piątek nie dostaliśmy nic od chłopaków na dzień kobiet i mieliśmy dostać dzisiaj do tego co dostałyśmy dojdę).
Pobiegłam szybko na polaka( nie będe opisywać przerw i lekcji, bo to nudne. Podam poprostu mój plan lekcji).
Poniedziałek
1. j.polski
2. matematyka
3. muzyka
4.przyroda
Po lekcjach poszłam do mojej koleżanki. Musze Wam powiedzieć, że u niej chciałam napisać posta, ale nie miała kabla USB, żeby zgrać zdjęcia z fona (XD). Pograłyśmy se na kompie, odrobiłyśmy lekcje i do końca grałyśmy na x-boksie. Było super <33 Przy okazji pozdrawiam Kinge i Darie <33 I teraz mama jest w biedronce, a ja pisze posta. A od chłopaków dostałyśmy żelki i lizaki -.- Nawet nam " Sto lat" nie zaśpiewli-.- szynki jedne XD. To chyba tyle.
Pozdrawiam
Ps. Dodatkowe info o mnie. Moi rodzice się rozwiedli, mój tata jest w Anglii. Tak wiem to przykre. A szczególnie przykre jest to, że ja byłam wtedy mała, miałam 2 lub 3 lata :( Dlatego czasem jestem taka nerwowa. Przepraszam. Mam nadzieje, że Wam nigdy się takie coś nie przytrafi <33 Koffam Was !-
Ps2. A i jeszcze na polaku se wbiłam długopiś w palca XD Troche krwi poleciało, ale to nic XD.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz