niedziela, 16 marca 2014

Kolejny dzień .

Dzisiaj opisze tylko kawalek wieczorku....

Gdy właśnie teraz wracałam do domu chciałam zrobić dla Was fotkę. Już wszystko było ustawione. Mama poszła. Powiedziałam, że zaraz przyjdę. Nagle usłyszałam szurnięcie ! Nie był to mój ani mamy but, nikogo tam nie było ! Zaczełam biec ! I dobiegłam do mamy !  Boję się, a może duchy naprawde istnieją ?

~Vici

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz